Jarosław Grzędowicz - Księga Jesiennych Demonów

Powracam do Was z kolejną książką wydaną z serii "mistrzowie polskiej fantastyki" i na jakiś czas odpuszcze sobie tę kolekcję [znaczy, oczywiście chce ją miec u siebie i kupuję na bieżąco], i w chwili obecnej skupię się na innych książkach. Ale nie wybiegajmy tak bardzo do przodu. Pomówmy o opowiadaniach zawartych w tej książce.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Okładka:

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Premiera: 20 czerwca 2014

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opis marketingowy:

Wierzysz w demony? Większość ludzi nie wierzy.
Niesłusznie. Demony istnieją. I potrafią zniszczyć twoje życie. Tylko dlatego, że na kogoś musiało paść. A może kiedyś wszedłeś w ich sfery lub po prostu zwróciłeś na siebie ich uwagę zbytnim optymizmem? Może uśmiechnąłeś się w złym momencie? A teraz dziwisz się, że życie wali ci się na głowę...
„Księga jesiennych demonów” to książka o wszystkim, co niezwykłe; o wszystkim, co nie powinno się zdarzyć w życiu normalnego człowieka. A jednak się zdarza.
Proste rozwiązania są dla prostych problemów. Dla ciebie jest Księga.

źródło opisu: http://fabrykaslow.com.pl/ksiazki/ksiega-jesiennych-demonow/519

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Opinia:

 Zestawy opowiadań mimo iż przyjemnie [w większości] i szybko się je czyta to już napisać jakąś opinię nie jest tak prosto. Wiecie opowiadania rządzą się własnymi zasadami i to co przy książkach byłoby wadą tu jest gdyby autor próbował je rozwinąć to zaraz zostałby podejrzany o rozbijanie się na drobne zamiast zmierzać do celu oraz gubieniu gdzieś w natłoku wątków czy bogactwie postaci głównego nurtu fabuły. Ta książeczka jest teoretycznie zbiorem pięciu opowiadań mówię teoretycznie gdyż tak naprawdę zostały one bardzo umiejętnie wplecione w jeszcze jedno opowiadanie. Dla osób które czytały książkę "Azyl", mam informację iż jedno z opowiadań będących w tamtej książce również tutaj się pojawia, nie wiem która książka powstała najpierw [przynajmniej w momencie pisania tego tekstu], więc wolę ostrzec przed takim "deja vu", jednak tylko jedno opowiadanie i zostało jeszcze wiele których prawdopodobnie nie znacie. Ja przeczytałem tę książkę w jeden dzień, ale to jestem ja u którego w kolejce czeka pięć książek w wersjach fizycznych i obszerna półka ebooków. Jeśli lubicie styl tego autora i pewien specyficzny typ humoru to książka jest dla Was. Ja osobiście nie roześmiałem się ani razu ale przez pogodę w dniu czytania tej lektury mój humor był dość wisielczy a po południu zachowywałem się jak automat. Tak szczerze zacząłem jako tako się budzić dopiero koło 21 ;) Jeśli macie choć zbliżony gust do mojego to nie będziecie żałować czasu z nią spędzonego.



Link do profilu książki w serwisie lubimy czytać:

Komentarze